kropla drąży kamień
kropla przepełnia czarę
a dwie krople?
a sto?
a milion..

niedziela, 3 stycznia 2016

internet forever?

Przeglądałam archiwalne wpisy... Uśmiałam się, wzruszyłam, Wons mi zaglądał przez ramię...

I nagle przestraszyłam się - a co jeśli internet się kiedyś skończy? Co, jeśli to wszystko "pierdyknie" z wielkim hukiem, albo co gorsza przestanie działać zupełnie po cichutku, bez zapowiedzi? Tyle wspomnień mam zapisanych na blogu, na fejsie. I tylko tam. Pewnie można zrobić kopię zapasową i umieścić na komputerze. A jeśli komputery padną? Zresztą - cały FB skopiować? No nie wiem nawet, jak to się robi...

Dostałam od Mamy pod choinkę dość nietypowy kalendarz na 2016 rok: "365 stron życia". W środku cytaty z Pisma Św., przepisy, miejsce na różne zapiski. Na jutro na przykład "Herbatka antystresowa św. Hildegardy", co mnie ujęło po prostu, bo ja bardzo tę świętą poważam (poza tym, że zajmowała się roślinami, wyszukując remedium na rozmaite dolegliwości ludzkości, to jeszcze muzyką się interesowała). Tak więc obiecałam sobie, że przepiszę do tegoż kalendarza chociaż dziecięce odzywki i dialogi, bo by mi było bardzo szkoda, gdyby uległy zapomnieniu twory Ignacka i Jadziulki. Za chwilę Kostek dołączy ze swoimi pomysłami.

I możecie się śmiać... Ja tam od dawna wiem, że jestem raczej "analogowa" niż "cyfrowa". I tak postęp, że piszę długopisem, a nie gęsim piórem, na przykład ;)